inne organizacja rozwój

Kwadratowa chmura

1 czerwca 2020

Ośrodki, domy i centra kultury najdłużej ze wszystkich instytucji czekały na wytyczne dotyczące otwarcia. I doczekały się.  Mamy czwarty etap znoszenia obostrzeń. Wszystko jasne? Jasne, że nie.

 

W krótkim czasie, bo zaledwie w odstępie pięciu dni, pojawiły się rekomendacje Ministerstwa Kultury (22 maja) i odbyła się konferencja premiera, ministra KiDN oraz ministra Zdrowia dotycząca wprowadzenia IV etapu luzowania obostrzeń. Rekomendujący kilkakrotnie w tekście podkreśla, że to tylko takie swobodne propozycje, które można stosować według uznania i traktować jako dobre praktyki, a nie obligo. W końcu domy kultury to jednostki samorządowe, rządowi nic do nich. Co nie przeszkadzało zamknąć ich na równi z innymi. Biblioteki i muzea też są samorządowe, a oszczędzono im takich dygresji.  W każdym razie – gdyby ktoś jeszcze nie zapoznał się z wytycznymi, to są one dostępne Tutaj – wytyczne dla domów, ośrodków i centrów kultury.

Jeszcze ciekawiej zrobiło się po wspomnianej konferencji 27 maja.
Od 30 maja organizowane będą mogły być koncerty plenerowe, ale do 150 osób. Obowiązuje na nich zasłanianie ust i nosa oraz utrzymanie dystansu dwóch metrów. Również od 30 maja ponownie będzie można organizować zgromadzenia, ale do 150 osób  i z zachowaniem dystansu społecznego. Maseczek już nie nosimy obowiązkowo w przestrzeni publicznej, chyba że bierzemy udział w wydarzeniu plenerowym (koncert, zgromadzenie).
Z kolei od 6 czerwca wracają z dostępem dla publiczności kina, teatry, opery, balet, filharmonie oraz cyrki. Pojemność widowni ograniczona jest do 50 proc. oraz obowiązkowe będzie noszenie maseczek. Ale zasadnicza kwestia jest taka, że decyzja o ich otwarciu należy do właścicieli, dyrektorów instytucji kultury za zgodą organizatora oraz po ewentualnej konsultacji z Sanepidem. Od 6 czerwca możliwa będzie organizacja targów, wystaw i kongresów, też z limitem osobowym. Takiego limitu nie mają już kościoły, restauracje czy sklepy (obowiązuje dystans 2 m, ale to zupełnie inny przelicznik niż 50% dostępnych miejsc). Zaskakująca w kontekście przelicznika 50% dostępnych miejsc, bo są sale kameralne, na kilkadziesiąt osób, które tracą połowę przestrzeni przez obostrzenia, zestawione z możliwością organizacji wesel do 150 osób i brakiem potrzeby noszenia maseczek. O koncercie z okazji Dnia Matki w programie telewizyjnym – nie wspomnę.

Fora i grupy dyskusyjne instytucji kultury rozgrzały się do czerwoności. Bo wytyczne są, ale niczym kwadratowa chmura – niejasne i nierealne, do tego generujące szereg pytań typu: jak zachować dystans społeczny na koncertach plenerowych, co z koncertami w kościołach, jak zorganizować np. targi staroci, czy można planować zajęcia wakacyjne dla dzieci? Poza tym wiele instytucji kultury ma ścięte budżety, więc dochodzi jeszcze kwestia – za co?

Czekam na kolejne interpretacje. Czekam na pokonferencyjne rozporządzenie.

 

Ps. Zdjęcie autentyczne, zrobione dwa lata temu w Piławie Górnej na Dolnym Śląsku. Autor: Krzysztof Siedziako

 

Może ci się spodobać również...

Brak komentarzy

Zostaw komentarz